Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wygłupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wygłupy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 lutego 2013

Łoś, po prostu łoś

Staś jest chory i większość dnia spędził samotnie w domu. Obawiam się, że przedawkował telewizję - gdy Danusia niewinnie poprosiła go, żeby podał jej długopis, zaczął wrzeszczeć:

- Nie! Nigdy w życiu! Choćbyś padła na kolana i zaczęła wyć jak ranny łoś!

Ranny łoś?

Danusi nie trzeba dwa razy powtarzać. Padła na kolana i zaczęła wyć. Oczywiście Emilka poszła w jej ślady.

Czasem bywa u nas naprawdę zabawnie.

Fotka - archiwum

poniedziałek, 4 lutego 2013

Psotnica

W naszym domu zalęgła się jakaś złośliwa istota. A to sok rozleje, a to płatki rozsypie, a to bałagan zrobi okrutnisty. Złośliwie chowa różne rzeczy, których trzeba potem mozolnie szukać. Wkłada brudne sztućce do szuflady. Podjada ciasteczka, schowane w szafce. Zabiera różne rzeczy i nie odkłada ich na miejsce. Ogólnie panoszy się niesamowicie.

Dziwne jest jedynie to, że jeszcze nie miałam okazji zobaczyć tego stworzenia na oczy. Za to wiem, jak ma na imię - Nieja!

- Kto wylał mleko? - Nieja! - odpowiadają dzieci chórem. 
- Kto zjadł ostatni jogurt? Nieja!
- Kto zabrał nożyczki z kuchni? Nieja!

No niech ja ją w końcu dopadnę...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...