Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Basia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Basia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 kwietnia 2012

Basia, lat 1

Basia, czyli nasza morska świnka, wczoraj obchodziła swoje pierwsze urodziny.
Może najpierw wyjaśnię, skąd akurat 19 kwietnia.
Miesiąc jakoś ustaliliśmy, tak na oko, a co do konkretnego dnia, to obliczyć go było bardzo łatwo. Skoro Staś urodził się 22 dnia miesiąca, Danusia 21, Emilka 20, to Basia musiała urodzić się 19-tego, jasne, prawda?
Basia na spacerze

Tak więc wczoraj, skoro świt, dzieci zebrały się przed klatką Basi i odśpiewały jej huczne "100 lat!"
Jubilatka dostała w prezencie różne smakołyki oraz... szelki ze smyczą, aby mogła sobie na trawniku skubać mlecze.
Dzieciaki nie mogły się doczekać pierwszego spaceru i były zachwycone. Zbudowały Basi "hotel", wymościły go siankiem, przygotowały jedzenie - pełen wypas.
Basia w hotelu
Basia nie okazywała entuzjazmu, ale mam wrażenie, że generalnie entuzjazm jest jej obcy. Jedynie natka pietruszki wzbudza jej gorące uczucia. Ale cóż, trudno o entuzjazm, gdy się na co dzień mieszka w klatce, a na spacery chodzi się na uwięzi. W każdym razie robimy wszystko, żeby jej te przykrości zrekompensować.

Sto lat Basiu i spełnienia marzeń o pietruszce :)

czwartek, 15 grudnia 2011

Basiunia

Pewnie nie pamiętacie moich dywagacji sprzed dwóch lat, czy nasza rodzinka dojrzała już do tego, by mieć zwierzątko. Napisałam wtedy posta o tym, jak dzieci ulepiły świnkę morską z plasteliny i karmiły ją plastelinową sałatą i ziarenkami. Szalenie rozbawił mnie wówczas jeden z komentarzy zabłąkanej tu istoty, która nas oskarżyła o nieodpowiedzialność, gdyż nieodpowiednio karmimy nasze (plastelinowe) zwierzątko. No cóż, czytanie ze zrozumieniem to wielka sztuka i nie każdemu właściwa ;) Świnka plastelinowa nie zatruła się jednak sałatą, a żywot swój zakończyła wskutek przypadkowego rozpłaszczenia. Na szczęście plastelinowe zwierzątka mają szansę na reinkarnację.

Minęło parę miesięcy. Dzieci przestały wspominać o zwierzaku, a ja im z własnej woli nie zamierzałam przypominać. Mimo to, szczerze się ucieszyłam, gdy Staś dostał chomika na 8 urodziny. Dzieci nazwały chomika Pysią i serdecznie się do niego (a właściwie do niej) przywiązały. Z przyjemnością obserwowały akrobatyczne wyczyny zwierzaka i podziwiały cierpliwość w nieskończenie długim biegu w chomiczej karuzeli. Do teraz Stasia marzeniem jest, by pobiegać w takiej karuzeli ludzkich rozmiarów ;) Każde z dzieci miało dyżur 2 dni w tygodniu i obowiązek pilnowania, by chomik miał jedzenie i wodę, a mi pozostawało jedynie sprzątanie klatki. Cieszy mnie, że dzieci rozumiały, że od nich zależy, by nasze zwierzątko czuło się dobrze i było zdrowe i wiedziały jak ważne jest, by dostawał odpowiednie pożywienie i miał dobre warunki.

Z czasem skończyły się jednak akrobatyczne wyczyny. Smutno było patrzeć, jak szybko chomik się starzeje, aż pewnego dnia jego krótkie chomicze życie dobiegło końca. Urządziliśmy chomikowi piękny pogrzeb w lesie. Jeszcze przez jakiś czas dzieci płakały z żalu za chomikiem, szczególnie wieczorami. Emilka w ogóle nie zrozumiała, dlaczego musieliśmy Pysię zostawić w lesie i często pytała, czy możemy ją tam odwiedzić.

Minęło trochę czasu. Byłam przeciwna temu, by szybko przygarnąć kolejne zwierzątko. Nie chciałam, by stało się ono łatwym lekarstwem na smutki. Tak się jednak złożyło, że kuzynka dzieci - Ola, musiała pozbyć się dwóch swoich świnek morskich. Tym sposobem jedna z nich trafiła do nas. Jest to śliczne zwierzątko o imieniu Basia.



Basia jest bardzo towarzyska. Lubi być brana na ręce i przytulana. Czasem się tego dopomina swoim zabawnym popiskiwaniem. Jej przysmak to zielona pietruszka, którą zajada, aż jej się uszka trzęsą. Najbardziej przywiązana do niej jest Danusia, którą Basia chyba uważa za swoją mamę ;) Dzieci bardzo ładnie się o nią troszczą, zgodnie z grafikiem, a mi nadal pozostaje sprzątanie klatki, co w przypadku świnki jest nieco bardziej uciążliwe. W każdym razie świnki morskie żyją o wiele dłużej niż chomiki, bo nawet ponad 10 lat.

Niech nam długo żyje i niech jej będzie u nas dobrze :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...