Strony

niedziela, 15 marca 2009

Pomoc domowa

Mieliśmy dziś odwiedziny rodzinki
(pozdrawiamy, bo nasi goście pewnie to czytają!  haha )

Dzieci jak zwykle pomagają nakrywać do stołu. Każde wedle możliwości.

Dziewczynki rozkładają talerze, sztućce, szklanki...

 

Całkiem nieźle sobie radzą :)

 

Stasiowi przypadło w udziale coś cięższego...

 

- Stasiu, jaką wielką miskę surówki przyniosłeś - mówi mój brat Grześ.
- Tak, i ani razu mi nie spadła! - odpowiada z dumą Staś.

Dziękujemy za odwiedziny, było bardzo miło :)
stare komentarze

poniedziałek, 9 marca 2009

Eksperyment naukowy

Moje dzieci uwielbiają się kąpać. Na razie kąpiel wygląda tak, że wrzucam całą trójke do wanny. Mam chwilę wytchnienia, podczas gdy one tam się pluskają, interweniując w razie potrzeby. Oczywiście potem jest trochę sprzątania, ale uwierzcie mi, chwila spokoju, gdy nikt mi nie wchodzi na głowę, jest tego warta :)

Inspiracja dzieci nie zna granic. Wczoraj jakimś cudem Emilcia przemyciła do wanny tiktaki, jakąś resztkę - ze 3 sztuki w pudełku. Z tej okazji dzieci postanowiły przeprowadzić eksperyment naukowy: do pudełka z tiktakami wlały wodę i dodały trochę mydła. Następnie pudełko zostało odstawione na bok, celem sprawdzenia, jaka reakcja chemiczna zajdzie po upływie 1 doby.

Emilka, nieświadoma tego, że niszczy obiekt badań, wylała mieszaninę po prostu do wanny, czego Staś z Danusią nie zauważyli. Po chwili Staś wziął do ręki pudełko, obejrzał zawartość i dokonał analizy wyników badania:

- Popatrz, mamo - jak tiktaka rozpuści się w mydlanej wodzie, powstaje powietrze!

Hmmm... jak myślicie, doczekam się w przyszłości syna Noblisty? :)


PS. Dziadek się dopomina, zresztą bardzo słusznie, aby wspomnieć o Stasia urodzinach. Tak tak, Staś skończył 7 lat, niewiarygodne, prawda? Imprezka urodzinowa dla dzieci odbyła się w Śmiecholandii, było naprawdę fajnie, nawet Emcia się świetnie bawiła, choć była dużo młodsza od reszty towarzystwa. Przy okazji wrzucę zdjęcia.
stare komentarze

niedziela, 1 lutego 2009

Chatka sześciolatka

Proszę, oto przepis (wystarcza na 4 domki):

Składniki:

- 40 herbatników
- 1/4 kg zmielonego białego sera
- 1/2 szklanki cukru pudru
- 1/4 kostki masła
- 1 łyżka kakao
- polewa czekoladowa
- wiórki kokosowe lub posypka do dekoracji

Utrzeć ser, cukier, masło i kakao. Herbatniki smarować masą i składać po dwa w "kanapki", a następnie budować z nich domki, takie jak na zdjęciach. Polać polewą, ozdobić wedle uznania.

Jak ktoś z Was zrobi, proszę o linka do zdjęć z dowodem rzeczowym :)
stare komentarze

środa, 28 stycznia 2009

Palce lizać

Staś przyniósł z przedszkola przepis na "chatkę sześciolatka".
Pycha... a jaka świetna przy tym zabawa :)

   

 

  

stare komentarze

wtorek, 20 stycznia 2009

Ile lat ma tata?

Epizod 1.

Danusia:

- Mamo, kocham cię tak bardzo, bardzo mocno, tak mocno.... tyle ile lat ma tata!


Epizod 2.

Ja:
- Stasiu dam ci tyle ciasteczek, ile masz lat.

Staś:
- Dobrze, że tata nie chciał ciasteczek, bo musiałabyś mu dać więcej niż 100!


Mój mąż jest przyzwyczajony do tego, że ludzie dają mu więcej lat niż ma w rzeczywistości. No ale Staś odrobinę przesadził :D

stare komentarze

czwartek, 15 stycznia 2009

Miłość wyższego stopnia

Nie tak dawno zachwycałam się słysząc po raz pierwszy słowo "kocham" z ust Emilki.
Próbowałam powtórzyć to wrażenie, ale przez dłuższy czas w efekcie słyszałam:

- Emi kocha NIE!
- Emi NIE KOCHA!
- NIE KOCHA EMI!!!

Tak więc dałam dziecku spokój... najwyraźniej słusznie.

Pewnego wieczoru usłyszałam:

- Ejoouuu mama!

No cóż, nie od parady jestem już od lat wdrożona w bycie mamą, więc łapię w mig co dziecko do mnie mówi. Otóż to słodkie "ejoouuu" to nic innego jak "ajlowiu", ulubione wyznanie Danusi.

Od tej pory mamy taki rytuał przed zaśnięciem:

Emi:  - Ejouuu mama!
Ja:  - I love you Emi!
Emi  - Kocham...
Ja:  - Kocham...
Emi:  - Pimy...
Ja:  - Śpimy...

Po czym Emi zwija się w kłębuszek i zasypia. A ja jeszcze przez chwilę leżę obok, rozkoszując się jej ciepłem i bezwarunkową miłością... Tak tylko dzieci potrafią kochać. I mamy :)

stare komentarze

środa, 10 grudnia 2008

Zmiana władzy

Tata, wychodząc do pracy, udziela ostatnich pouczeń dzieciom, zostającym w domu z nianią:

- Dzieci bądźcie grzeczne, słuchajcie cioci Małgosi. Pamiętajcie żeby...
- Cicho tata - przerywa mu Emi. - Pa pa - mówi, czyniąc wymowny ruch rączką.
- Pa pa tato! - dołączają się Staś z Danusią.

I jak w takiej sytuacji zachować twarz i nie parsknąć śmiechem? Ja bym nie wytrzymała :)

stare komentarze
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...